Archiwum dla 2009

 

Fotografia Ślubna/ Jolka i Tomek

  • 15 Grudzień 2009
  • 17:41

Gdyby nie fakt, że jestem kobietą, to byłby skandal niczym z amerykańskiej komedii romantycznej- porwana Panna Młoda z przed ołtarza:):):) Tak mi się Jolka podobała: ) cudny kapelusz, woalka, koronkowe rękawiczki. I cała otoczka- druhny w czerwonych sukniach i czarnych kapeluszach i tyle miłości, dobrej energii, radości, którą można by obdarować pół świata.

I nawet mało sprzyjająca pogoda, nie była w stanie tego zepsuć. Zresztą lato tego roku nikogo nie rozpieszczało- przynajmniej w Polsce.

Na plener pojechaliśmy nad morze, z odrobiną strachu, bo w dniu wyjazdu we Wrocławiu na niebie widać było tylko czarne chmury, ale mieliśmy naprawdę baaaardzo dużo szczęścia - morze przywitało nas słońcem.

0281

0301

0321

0341

0371

0401

048

061

062

064

069

072

077

079

085

089

095

0931

106

109

111

116

117

118

133

143

148

154

160

162

163

177

191

194

305

307

313

316

322

330

331

334

336

339

351

353

354

356

359

361

362

365

369

370

Fotografia Ślubna/ Asia i Łukasz

  • 1 Grudzień 2009
  • 11:17

Od ślubu Asi i Łukasza minęło już kilka miesięcy, a ja najbardziej pamiętam piękną mszę, prowadzoną przez księdza z rodziny, ciepłe i z serca powiedziane kazanie, nieukrywany zachwyt w oczach Łukasza Asią.

Kochani życzę Wam wszystkiego naj… i zachwycajcie się sobą każdego dnia, tak jak w dniu ślubu, każdego dnia od nowa.

001

002

003

004

005

006

007

008

009

010

011

012

013

0141

015

016

017

0182

0191

020

021

022

023

024

025

026

027

028

029

030

031

032

033

034

035

036

037

0381

039

040

041

Jak dotrzeć do celu nie łamiąc obcasów?:)

  • 21 Październik 2009
  • 20:59

Kiedy ja wychodziłam za mąż wszystko było o wiele prostsze. Paradoksalnie dlatego, bo nie było takiego wyboru wśród firm, które zajmowały się obsługą ślubów. Zaczynając od wizażystek kończąc na dekoratorkach. Większość moich wyborów wtedy była przypadkowa- tak przypadkowa, że absolutnie nie pamiętam, skąd był zespól, jak się nazywał i kto go załatwił. Czesała i malowała mnie koleżanka, śpiewał nam w kościele ktoś kogo zupełnie nie znałam, a co ważne nigdy nie słyszałam Miliona sukien też nie przymierzyłam, tylko uszyłam sukienkę, która w katalogu ładnie wyglądała:) Pomijając fakt, że w dniu ślubu założyłam ją tył na przód - hmmm…. nie wiem jak to możliwe:) a wybór fotografa to już inna historia:)

Z perspektywy czasu, myślę, że wiele rzeczy mogło wyglądać zupełnie inaczej, lepiej. Dzień był dla nas wyjątkowy, ale tak sobie myślę, że dopieszczenie  wielu elementów, doprawienie ich kroplą naszych charakterów, sprawiłoby, że ślub byłby rzeczywiście nasz.

W tej chwili każda para planująca ślub, niemal osaczana jest mnogością ofert.  Jak wybrać, kogo wybrać i dlaczego, to nie jest łatwe. Jak dotrzeć do celu nie łamiąc obcasów, jak poradzić sobie ze stresem przedślubnym?

Polecam wszystkim, przed którymi ten wielki dzień udział w Akademii Udanego Ślubu. Całe to przedsięwzięcie organizuje Jolka Krukowska z 2Cytryn, która jest świetną babką i rewelacyjną konsultantką ślubną. Wiem, bo ją znam i z nią pracowałam, dlatego bardzo mocno chcę polecić Wam Akademię. Sprawdźcie szczegóły na www.AkademiaUdanegoSlubu.pl lub www.2Cytryny.pl/AKADEMIA. Komu zależy na udziale, niech się śpieszy, bo mają ograniczoną liczbę miejsc, a termin przyjmowania zgłoszeń mija 6 listopada. Szkolenia odbędą się w pięciu miastach: Wrocław, Katowice, Kraków, Warszawa i Poznań.