Gdyby nie fakt, że jestem kobietą, to byłby skandal niczym z amerykańskiej komedii romantycznej- porwana Panna Młoda z przed ołtarza:):):) Tak mi się Jolka podobała: ) cudny kapelusz, woalka, koronkowe rękawiczki. I cała otoczka- druhny w czerwonych sukniach i czarnych kapeluszach i tyle miłości, dobrej energii, radości, którą można by obdarować pół świata.
I nawet mało sprzyjająca pogoda, nie była w stanie tego zepsuć. Zresztą lato tego roku nikogo nie rozpieszczało- przynajmniej w Polsce.
Na plener pojechaliśmy nad morze, z odrobiną strachu, bo w dniu wyjazdu we Wrocławiu na niebie widać było tylko czarne chmury, ale mieliśmy naprawdę baaaardzo dużo szczęścia - morze przywitało nas słońcem.


































































































