Od obwodnicy nie ma odwrotu!

Poza ustaleniem planów budowy obwodnicy 50 lat temu wydarzyło się tylko jedno - podpisałem z Marszałkiem województwa porozumienie na dofinansowanie przez gminę na kwotą 6 mln zł budowy obwodnicy zachodniej i południowej – tymi słowami Burmistrz Grodziska Maz. – Grzegorz Benedykciński rozpoczął 13 marca spotkanie zorganizowane w przedszkolu przy ul. Górnej 12 w Grodzisku z mieszkańcami zainteresowanymi przebiegiem obwodnicy południowej. W większości byli to grodziszczanie, ale wśród nich znaleźli się także mieszkańcy Milanówka, Kad i Opyp.

Grzegorz Benedykciński podkreślił na początku spotkania, że jego celem jest przedstawienie planu i uzasadnienia budowy obwodnicy południowej grupie kilkunastu mieszkańców Grodziska, którzy złożyli w tej sprawie pisma do Urzędu Miasta i Gminy w Grodzisku. Zastrzegł, że sprawy budowy obwodnicy na terenach sąsiednich gmin Milanówka i Brwinowa w ogóle nie zamierza poruszać.
Założenie przyjęte przez Burmistrza okazało się chybione, bo liczba osób przybyłych na spotkanie przerosła zdecydowanie jego przewidywania i oczekiwania. Hol przedszkola okazał się zbyt mały, krzesełka dla maluchów ustawione w równych rzędach wywołały wśród przybyłych konsternację, a ci, którzy przybyli nieco później, przysłuchiwali się dyskusji ... zaglądając przez szyby okien. Do całej tej sytuacji pasowało jak ulał Gombrowiczowskie określenie – słuchacze zostali „upupieni”.

Zebranym przedstawiono plany przebiegu obwodnicy, która zostanie wybudowana w latach 2009-2011, a jej koszt to 124 mln. Środki pozyskano z funduszy unijnych. Burmistrz zapowiedział ogłoszenie przetargu na projektowanie obwodnicy i podkreślił, że dopiero na etapie projektowania przewidziane są spotkania i konsultacje z mieszkańcami poszczególnych jej odcinków w celu ustalenia niezbędnych przesunięć obwodnicy.
- Trzy lata temu (…) postanowiłem zwrócić się z wnioskiem do Marszałka o zmianę koncepcji, aby nie powstała typowa obwodnica. Przewidywana była droga dwupasmowa o pasie na 60 m. Zwróciłem się o to, by zrobić drogę równoległą do ul. Królewskiej, która zbierałaby ruch z terenów południowej części gminy, gdzie pojawiło się dużo domów i jednocześnie nie generowałaby ruchu TIR-ów. Zaakceptowano tę zmianę. Do Turczynka ma prowadzić droga dwupasmowa, a dalej jednopasmowa – równoległa do Królewskiej i droga łącząca te tereny z autostradą.

- W 2009 r. ma zostać ogłoszony przetarg na budowę, a grunty przeznaczone pod budowę obwodnicy staną się własnością Marszałka w momencie wydania decyzji o budowie i zgodnie z jej trybem. Zapłata za grunty ma być wysoka, a ceny porównywalne z rynkowymi - mówił Burmistrz. Nie będzie w tym względzie negocjacji z mieszkańcami. Natomiast zrezygnowano z rezerwacji 60 m pasa na rzecz 30-40 m, dlatego są możliwości przesunięcia obwodnicy w określonych miejscach.
- Obwodnica musi być wybudowana. Traktujcie mnie, jako człowieka, który ma zabezpieczyć wasze interesy, ale nie w taki sposób, że będzie walczył z budową obwodnicy. Trzeba zrobić wszystko, żeby zminimalizować koszty jej wybudowania. Obwodnica na całym swoim odcinku ma być wyposażona w ekrany akustyczne – uspokajał Burmistrz.

Plany budowy są od 50 lat i przez cały ten czas tereny pod obwodnicę były blokowane. Oczywiście można dziś zastanawiać się nad tym, czy w niektórych rejonach słuszne było dopuszcznie terenów budowlanych tak blisko przebiegu obwodnicy.

Za nie swoją sprawę uznał Burmistrz budowę obwodnicy na terenie sąsiednich gmin, bo jak powiedział – Mam za duży szacunek dla mieszkańców i Burmistrza Milanówka, żebym się wcinał w sprawy Milanówka. Ja mam dbać o losy mieszkańców Grodziska. – Swoją drogą ktoś, kto z założenia nie chce ingerować w plany budowy obwodnicy na terenach sąsiednich gmin, nie powinien czynić planów i zmian w ich obszarze.

Dla Burmistrza argumentem jest fakt, że do Grodziska wjeżdża 20 tys. pojazdów dziennie – wyjeżdża tylko 8 tys. - Na krzyżówce Królewska – Nadarzyńska padł rekord województwa 34 tys. pojazdów dziennie. To trzeba rozładować i od tego nie ma odwrotu.

Burmistrz przedstawił statystyki liczbowe ruchu, jaki odbywa się między Grodziskiem a sąsiednimi miejscowościami: Błoniem, Radziejowicami, Milanówkiem, Żyrardowem, Siestrzenią.

Wyjaśnienia Burmistrza nie zadowoliły jednak zebranych mieszkańców, zwłaszcza południowej części Grodziska, przez którą przechodzić ma obwodnica. Przywołano projekt obwodnicy północnej, wg wielu zasadny i warty rozważenia. Burmistrz nie podjął jednak tematu. Nie padły z jego strony żadne argumenty, dlaczego nie bierze się uwagę takiego wariantu przebiegu obwodnicy.

Odnosiło się wrażenie, że organizując spotkanie jedynie dla mieszkańców Grodziska, Burmistrz chce zerwać porozumienie, jakie w sprawie niechcianej obwodnicy południowej zawarli mieszkańcy Grodziska i Milanówka. Trudno uwierzyć słowom Grzegorza Benedykcińskiego, że nie będzie ingerował w sprawę budowy obwodnicy na terenie Milanówka, bo jeśli ten się nie zgodzi, to po pierwsze - powstanie droga do nikąd, a na takie marnotrawstwo funduszy nikt nie może sobie pozwolić; po drugie - zważywszy na stopień determinacji mieszkańców południowych stron obu miast, brak poważnych negocjacji może przynieść na Mazowszu „małą Rospudę”.

Spotkanie zakończyło się raczej mało przyjemnie. Zebrani nie ukrywali niechęci wobec zaprezentowanych planów i wobec raczej bezkompromisowych wypowiedzi Burmistrza, który pod koniec wyraźnie miał dość ostrych pytań, na które nie umiał lub nie chciał udzielić odpowiedzi.

24 marca w Milanówku odbędzie się kolejne społeczne spotkanie dotyczące budowy obwodnicy tym razem z Burmistrzem Milanówka. Jaki będzie jego efekt, poinformujemy niebawem.
Polub nas na Facebook
Zobacz galerię: Plan obwodnicy wg Burmistrza Benedykcińskiego