Z początkiem lutego zwróciła się do nas mieszkanka Grodziska w sprawie modernizacji skrzyżowania ul. Nadarzyńskiej, Piaskowej i Warszawskiej. Pod koniec zeszłego roku usunięto tam wszystkie obniżenia krawężników przy przejściach dla pieszych. Od tamtego czasu prace w tym rejonie zamarły. Próbowaliśmy wyjaśnić tę sytuację i od razu udało się zauważyć postęp prac.

Obniżenia krawężników przy przejściach dla pieszych są wielkim ułatwieniem ruchu dla osób starszych czy rodziców z małymi dziećmi. Są już standardem na niemal wszystkich grodziskich skrzyżowaniach. Dlatego bardzo zdziwił nas sposób prowadzenia prac przy skrzyżowaniu ul. Nadarzyńskiej, Piaskowej i Warszawskiej. Jak informowała nas nasza czytelniczka, jeszcze w zeszłym roku ustawiono przy skrzyżowaniu słupy sygnalizacji świetlnej, usunięto wszystkie obniżenia krawężników w rejonie obecnych przejść dla pieszych, a obniżono krawężniki w rejonie planowanych przejść dla pieszych. Niestety, przejścia przez jezdnie pozostały w starych miejscach, a prace zamarły na ponad miesiąc, zostawiając mieszkańców z ograniczoną mobilnością z nie lada problemem. Czy ryzykować upadek i przechodzić przez ulicę na przejściu dla pieszych, czy wygodnie przejść w miejscu niedozwolonym.


Z lewej strony obecne przejście dla pieszych, z prawej planowane

Zdziwieni taką sytuacją opisaliśmy ją panu Jackowi Grabowskiemu, rzecznikowi grodziskiego magistratu. Krótko po naszym pytaniu ze strony grodziskiego urzędu mogliśmy się dowiedzieć, że:

Zaniepokojonych mieszkańców tempem prac na tym skrzyżowaniu uspokajam – kwietniowy termin oddania inwestycji nie jest zagrożony!!! Widoczne zahamowanie prac w styczniu, przewidywane (!), spowodowane było warunkami atmosferycznymi. W lutym prace zostaną wznowione.

Jednym z ważniejszych warunków udzielenia zamówienia było unikanie, w jak największym stopniu, dezorganizacji ruchu drogowego na tym ważnym skrzyżowaniu. Prace cały czas będą trwały przy, prawie, normalnym ruchu.

Czego możemy się spodziewać po zakończeniu inwestycji ? Najbardziej widoczną zmianą będzie, oczywiście, pojawienie się  sygnalizacji świetlnej i przejść dla pieszych w nowych miejscach. Przechodnie będą mieli do swojej dyspozycji przyciski przy przejściach. Nad drogą zainstalowane zostaną detektory ruchu, umożliwiające dostosowanie cyklu świateł do aktualnego natężenia ruchu drogowego. Nowe przejścia będą posiadać  obniżone krawężniki, a na starych przejściach, zamocowane zostaną barierki. To tak dla poprawy bezpieczeństwa, uwzględniającego przyzwyczajenia mieszkańców tych okolic. Na terenach położonych między ulicą Warszawską, a Nadarzyńską przewidywany jest skwer wypoczynkowy dla mieszkańców.

Bardzo ucieszyła nas ta troska o bezpieczeństwo i zakres prac w tym rejonie, niemniej dalej nie udało nam się dowiedzieć, jak długo jeszcze rodzice małych dzieci z wózkami będą musieli walczyć z krawężnikami w tym rejonie. Czyżby do końca planowanej inwestycji, czyli kwietnia? Na czym polega problem z namalowaniem pasów w nowym, przeznaczonym do tego miejscu?

Na szczęście po naszych interwencjach w rejonie skrzyżowania prace znacznie przyśpieszyły. Na stojących od ponad miesiąca słupach w ostatnich dniach pojawiły się sygnalizatory. Czy zwiastuje to szybsze zakończenie inwestycji?


Aktualizacja 2016-02-19: Jak poinformowała nas nasza czytelniczka, dzień po publikacji materiału, na prezentowanym na zdjeciu przejściu namalowane zostały pasy.

Polub nas na Facebook