Czy w jednej gminie system oceniania uczniów w szkole może być tak różny, że nawet najbardziej aktywni uczniowie nie mają szans na stypendium sportowe?

Po naszej relacji z Rajdu w Ojrzanowie odezwało się do nas kilka osób zwracających uwagę na problem sposobu oceniania dzieci aktywnych, osiągających sukcesy w zajęciach dodatkowych takich, jak piłka nożna, teakwon-do czy taniec w Szkole Podstawowej im. Stefanii Dziewulskiej w Ojrzanowie. Mówili, że wielu uczniów osiągających ponadprzeciętne wyniki w wybranych dyscyplinach sportowych i osiągających sukcesy na arenie wojewódzkiej i ogólnopolskiej, ze względu na, ich zdaniem, zaniżone oceny z WF nie mają szans o ubieganie się np. o stypendium gminne.

Z własnej szkoły pamiętam, że każda dodatkowa aktywność fizyczna była promowana przez nauczycieli WF oceną celującą. Tym bardziej sukcesy osiągane w zawodach. Z resztą, czy możliwa jest sytuacja, by np. osoba, która jest laureatem olimpiady z jakiegoś przedmiotu, nie otrzymała z niego oceny celującej? Podobnie jest we wszystkich szkołach, które znam i pozostałych szkołach w Żabiej Woli. Niestety, nie w Ojrzanowie.

Zwróciliśmy się z pytaniem w tej sprawie do dyrektora szkoły, pana Pawła Mazura. Niestety, mimo jasno określonego terminu, nie otrzymaliśmy do dziś odpowiedzi. Na pewno problemem w tej sytuacji jest też przyjęty przez żabiowolską radę regulamin przyznawania stypendiów, który uzależnia je przede wszystkim od oceny ze szkoły. Na temat zmiany regulaminu toczyła się z resztą jakiś czas temu na żabiowolskim forum dyskusja. Wówczas jedna z radnych sugerowała, że nie powinno zmieniać się regulaminu w trakcie roku szkolnego. Teraz mamy wakacje. Czy radni zajmą się problemem, czy będą tłumaczyć bezczynność… wakacjami?

Polub nas na Facebook