Policyjna czujność i błyskawiczne działanie grodziskich funkcjonariuszy doprowadziły do zatrzymania osoby podejrzanej o uszkodzenie mienia. Policjanci trafnie wytypowali legitymowanego wcześniej mężczyznę jako sprawcę podpalenia aut w warsztacie samochodowym. 31-latek został zatrzymany niedługo po zdarzeniu. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie, które sąd zastosował na 3 miesiące.

5 października br, około 1.30 w nocy do grodziskiej komendy wpłynęła informacja o pożarze w jednym z warsztatów samochodowych w mieście. Skierowani na miejsce policjanci, pełniący służbę patrolową w tej okolicy, szybko potwierdzili, że zupełnemu spaleniu uległ jeden ze stojących tam pojazdów, a drugi na skutek pożaru został uszkodzony. Podczas przeprowadzanych oględzin na posesji zostały znalezione dwie puste plastikowe butelki po wodzie, w których wcześniej mogła być benzyna.

Gdy tylko ta informacja dotarła do funkcjonariuszy z patrolu, ci błyskawicznie połączyli ją z interwencją, jaką przeprowadzali około godziny wcześniej. Na jednej z sąsiednich ulic policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę, który spożywał alkohol. Podczas legitymowania 31-latek zachowywał się nerwowo, stąd  policjanci postanowili sprawdzić, czy nie ma przy sobie zabronionych przedmiotów. W plecaku znaleźli tylko dwie plasikowe butelki z cieczą, która miała być paliwem do kosiarki i zapalniczkę. Mężczyzna został pouczony za popełnione wcześniej wykroczenie i miał wrocić do domu.

Podejrzewając, że ta osoba mogła mieć związek z pożarem aut, funkcjonariusze natychmiast ruszyli na jej poszukiwanie. Po kilku minutach zauważyli mężczyznę w okolicy jednego z hoteli i udaremnili mu podjętą próbę ucieczki. W zajmowanym przez 31-latka pokoju policjanci znaleźli plecak, w którym nie było butelek, a tylko wcześniej widziana zapalniczka. Rzeczy zostały zabezpieczone, a mężczyzna zatrzymany w policyjnej celi.

Po wykonaniu czynności dochodzeniowo-śledczych 31-latek usłyszał zarzuty uszkodzenia 2 pojazdów poprzez ich podpalenie, do których się przyznał. Łączna wartość uszkodzonego mienia wyniosła około 36 tysięcy złotych. Mężczyzna był wcześniej karany za podobne przestępstwa i tym razem odpowie w warunkach recydywy. Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Maz., nadzorująca postępowanie, wystąpiła z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego. Sąd zastosował ten środek zapobiegawczy na 3 miesiące.

Polub nas na Facebook


To może Cię zainteresować: