Podpalacz ujęty „na gorącym uczynku” przez Strażników Miejskich

5 października ok. godz. 14:40 mieszkaniec Milanówka poinformował dyżurnego Straży Miejskiej, że z budynku „Willi Chimera” wydobywają się gęste kłęby dymu.

Patrol, używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych pojazdu uprzywilejowanego pilnie udał się we wskazane miejsce. Z wnętrza budynku widać było czerwoną łunę rozprzestrzeniającego się ognia, a z okien wydobywał się już gęsty, gryzący dym. Po potwierdzeniu zgłoszenia dyżurny zadysponował załogę Straży Pożarnej, a strażnicy przystąpili do zabezpieczenia miejsca, sprawdzenia rejonu pod kątem rannych i poszkodowanych oraz do ujawnienia sprawcy. Szybko rozprzestrzeniający się pożar i gromadzenie się zainteresowanych osób postronnych wymusiło na strażnikach podjęcie działań, związanych z udrożnieniem dojazdu dla załóg Straży Pożarnej.

W trakcie wstępnych działań na miejscu pożaru, funkcjonariusze stwierdzili obecność dobrze im znanego Pawła K., który opuszczał rejon palącego się budynku pokryty świeżym popiołem. Kiedy załoga OSP Milanówek przystąpiła do gaszenia pożaru, jeden ze strażników rozmawiał z podejrzanym mężczyzną. Paweł K. był zaskoczony obecnością funkcjonariuszy. Prawdopodobnie świadomy ciążących na nim dowodów i faktu, że nie zdążył się oddalić z miejsca, przyznał się strażnikom do podpalenia budynku. W maju mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania trzech pożarów niezamieszkałych budynków na terenie Milanówka. Interwencja Strażników Miejskich dostarczyła poważnych dowodów organom ścigania.

Osoba została przekazana Policji do dalszych czynności.

Polub nas na Facebook