Czy nasza gmina jest przejrzysta? - DEBATA SPOŁECZNA

„Społeczeństwo obywatelska znacznie lepiej może się realizować na poziomie lokalnym” – te słowa można uznać za myśl przewodnią debaty. W założeniu rzeczywiście działalność społeczna organizacji pozarządowych przy odpowiednim wsparciu ze strony władz lokalnych oznacza rozwój i poprawę życia społeczeństwa danego terenu. Praktyka jednak pokazuje, że coś, co wszystkim wydaje się pożyteczne i dobre z założenia w niektórych gminach czy powiatach nie funkcjonuje dobrze lub wcale.

Debata, która odbyła się w Grodzisku, była dowodem na to, że współpracy między organizacjami pozarządowymi a władzami Grodziska właściwie nie ma, mimo funkcjonowania na terenie gminy dużej liczby organizacji pozarządowych. Dowiodła też, że tam, gdzie można tę współpracę dostrzec, nie ma żadnych zasad, ani kryteriów, które by ją określały. Dyskutowano również na temat przejrzystości decyzji i ustaleń, jakie podejmuje urząd w różnych sferach życia publicznego.

W spotkaniu wzięli udział przedstawienie organizacji pozarządowych z terenu gminy Grodzisk (Komitet Obywatelski i Stowarzyszenie SĄSIEDZI, Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców, Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne „Pegaz”) i gminy Milanówek (Liga ochrony Przyrody), indywidualni – niezrzeszeni mieszkańcy, nieliczni przedstawiciele urzędu (Przewodnicząca Rady Miejskiej – p. Alicja Pytlińska, Sekretarz Gminy - Arkadiusz Godula i radna – p. Helena Szpak) oraz przedstawiciele prasy lokalnej: „Gazety Grodziskiej”, Pisma Społeczno- Kulturalnego „Bogoria”.

Celem i głównym zadaniem Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO) jest – jak wyjaśniła pani Batko – wspieranie działalności organizacji pozarządowych na poziomie lokalnym. Stowarzyszenie to przeprowadziło akcję „Przejrzysta Polska”. Program pilotażowy tej akcji odbył się na przełomie 2004/2005 r. i dotyczył 16 miejscowości, potem przerodził się w akcję masową na 800 jednostek samorządowych.
Samorządy, który brały w nim udział, musiały wykonać pewne zadania – zmierzające w efekcie do wprowadzenia PRZEJRZYSTOŚCI na swoim terenie. Jednak – jak podkreśliła prowadząca – otrzymanie certyfikatu wykonania zadań i ukończenia programu nie jest tożsame z tytułem „przejrzystej gminy” czy przejrzystego powiatu”. Takie traktowanie certyfikatu jest nadinterpretacją ze strony samorządów.

Na wstępie Pani Batko omówiła i podkreśliła najważniejsze postulaty programu „Przejrzysta Polska”, które można ująć w następujące punkty:

  1. PRZEJRZYSTOŚĆ polega na lepszym rządzeniu, na wzajemnym zaufaniu urzędów i mieszkańców i dostępie do informacji.
  2. Bardzo ważną rolę w utrzymaniu PRZEJRZYSTOŚCI odgrywa MONITORING SPOŁECZNY. Stworzenie programu właściwego MS należy do zadań urzędu, który powinien to zrobić w porozumieniu z organizacjami pozarządowymi. W praktyce do konsultacji zapraszano wybrane organizacje, a program ustalano w wąskim gronie.
  3. Wskazanie metod i standardów współpracy Urzędu z mieszkańcami i przełamywaniu złych stereotypów, które przez lata wytworzyły się na linii Urzędnik – Obywatel. Dotyczy to zmiany nastawienia urzędów do potrzeb obywateli i zmiana oceny pracy urzędów przez mieszkańców.
  4. Funkcjonowanie na terenie każdej gminy  pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej (wymóg prawny). Jednak w praktyce prawo dostępu do informacji publicznej jest martwe. Nie umieją z niego korzystać ani urzędnicy, ani obywatele, a jest to warunek do przejrzystości wydawania środków publicznych.
  5. Kompetentna służba obywatelska pracowników urzędów, ponieważ obywatele opłacają ich pracę.

Debata miała ocenić, czy postulaty te są wystarczające do zachowania dobrej współpracy i przejrzystości i jak funkcjonują w gminie Grodzisk Maz. Opnie przedstawicieli organizacji pozarządowych i mieszkańców obu miast były bardzo krytyczne w ocenie współpracy władz lokalnych z organizacjami na terenie w/w gmin. Główne zarzuty, jakie padały to:

  • zainteresowanie działalnością pozarządową nikłej części społeczeństwa,
  • inne rozumienie przepisów prawa przez urząd (wygodna interpretacja), a inne przez obywateli,
  • wybieranie na stanowiska urzędnicze osób znajomych i przychylnych linii władzy, a udaremnianie sprawowania tych funkcji tym, którzy mają odmienne zdanie,
  • brak zainteresowania władz w Grodzisku i Milanówku szeroką współpracą z organizacjami i lekceważący stosunek do niej, wynikający choćby z braku obecności osób decyzyjnych na debacie,
  • traktowanie mieszkańców przez urząd jak petentów,
  • brak racjonalnej oceny potrzeb mieszkańców przez władze samorządowe – niewłaściwe priorytety,
  • ignorowanie na radach miejskich głosu mniejszości samorządowej,
  • brak funkcjonowania systemu elektronicznego informowania i kontaktu urzędu z mieszkańcami mimo tego, że urzędy od 2 lat są do tego zobligowane,
  • nie zawsze rzetelna analiza dokumentacji składanej przez obywateli i problemy z udostępnieniem żądanych dokumentów,
  • brak świadomości praw obywatelskich,
  • przyzwyczajenie mieszkańców do „bezwolności” i przekonanie, że z urzędem się nie wygra,
  • barak reakcji władz na problemy poruszane w niezależnej prasie lokalnej,
  • przekazywanie przez urzędników niektórych spraw w atmosferze tajemnicy,
  • ignorowanie przez większość w Radzie Miejskiej głosów mniejszości – zwłaszcza w Milanówku i uchwalanie spraw wygodnych dla radzącej większości,
  • powołanie w Milanówku na stanowisko koordynatora ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi osoby związanej z rządzącym ugrupowaniem,
  • utożsamianie radnych z interesem klubów, z których zostali wybrani, nie z interesem społeczności, która ich wybrała,
  • unikanie odpowiedzi na pisma i projekty kierowane przez organizacje pozarządowe do urzędu, czego nie jest w stanie zmienić system elektronicznego kontaktu z obywatelem,
  • przekonanie niektórych osób powołanych do sprawowania urzędu o swej nieomylności i słuszności decyzji urzędniczych i ich odporność na krytykę, zwłaszcza konstruktywną.

Wskazano też potrzeby:

  • większego staraania ze strony organizacji pozarządowych o nagłaśnianie medialne swojej działalności,
  • nacisku społecznego mieszkańców na urząd,
  • zdobywania wiedzy na temat uprawnień obywatelskich,
  • cyklicznych spotkań władz miast z przedstawicielami organizacji pozarządowych (raz w roku) w celu ustalania zasad współpracy, planu budżetu przeznaczonego na działalność pozarządową,
  • pozyskiwania środków unijnych na działalność organizacji pozarządowych.

W debacie wzięło udział kilkadziesiąt osób. Szkoda, że ze strony władz lokalnych przybyło tylko 4. W takiej proporcji dyskusja nie mogła być konstruktywna i w zasadzie ograniczyła się do wygłaszania zarzutów i krytycznych uwag na temat działalności władz grodziskich i milanowskich w zakresie współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Nie taki cel chyba chcieli osiągnąć organizatorzy. Ale bez autentycznego dialogu trudno uwierzyć w zmiany w zakresie przejrzystości działania urzędów i ich współpracy z mieszkańcami.

Podkreślając wagę przejrzystych działań w społeczności lokalnej, p. Ryszard Szadkowski z Milanówka powołał się na słowa Jana Pawła II: „Może się zmienić struktura polityczna lub ustrój społeczny, lecz bez zmiany serc i sumień nie zostanie osiągnięty sprawiedliwy i trwały porządek społeczny”.

Polub nas na Facebook