Na pierwszą, powakacyjną sesję Rady Gminy Grodzisk Mazowiecki licznie przybyli mieszkańcy północnej i południowej części gminy. Usłyszeć można było wiele pretensji i przykrych słów skierowanych zarówno do Burmistrza, jak i Radnych, oraz utarczek słownych między reprezentantami północy i południa gminy.

Na wstępie Burmistrz tłumaczył, że rozważano, wedle sugestii mieszkańców, zaskarżenie Specustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Jak twierdził, prawnicy uważają, że jeżeli gmina zaskarży tą ustawę, to nie będzie innego przebiegu niż ten co jest w planie wojewódzkim.

Poinformował również, że do protestujących gmin dołączyły Białobrzegi i wszystkie gminy wspólnie planują szeroką kampanię informacyjną, włącznie z wykupieniem całostronicowych ogłoszeń w głównych gazetach ogólnopolskich, prostujących nieprawdziwe informacje wokół problemu linii 400kV. Co dość niespodziewane, Burmistrz zwrócił się z apelem do mieszkańców o wsparcie gminy i sprowadzenie telewizji TRWAM, która kilkukrotnie zajmującej się problemem przed wyborami parlamentarnymi.

Niestety dyskusja dość szybko zmieniła się w wymianę wzajemnych oskarżeń oraz pretensji. Skrytykowani zostali radni, którzy, w odróżnieniu od władz Żyrardowa, czy Wiskitek za wyjątkiem kilku osób, nie angażują się w protesty mieszkańców dotyczącej linii. Linia ta wpłynie przecież na zagospodarowanie i atrakcyjność całej gminy, a odnoszę wrażenie, że większość radnych nie rozumie lub nie widzi potrzeby angażowania się w ten problem, bo nie dotyczy on ich okręgu.

Zgromadzeni na sesji mieszkańcy, zwłaszcza strony północnej mieli zastrzeżenia co do treści proponowanego stanowiska Rady. Wskazywali, że w pismach należy dobitnie określać, że gmina domaga się powrotu tej linii na trasę historyczną, a przyjęcie wariantu wypracowanego przez Grupę Roboczą, nie rozwiązuje ich problemu.

W końcu radni przyjęli stanowisko, które publikujemy poniżej:

Niestety coraz bardzie widoczne są podziały między mieszkańcami, które w pewnym stopniu potęguje też porozumienie 10, a właściwie już 11 gmin. Przy tak dużej ilości podmiotów, mających niejednokrotnie wykluczające się interesy trudno o kompromis, zwłaszcza, że rozwiązanie akceptowalne przez wiele z gmin(wariant DK50-A2) jest nie do przyjęcia dla mieszkańców północy Grodziska. Pytanie czy wszyscy solidarnie staną za innym wariantem, który uwzględni interesy wszystkich mieszkańców Grodziska? Czy władzom gminy uda się pogodzić te wszystkie interesy, a radni włączą się aktywnie w większej grupie we wsparcie mieszkańców? Zobaczymy w najbliższym czasie.

Obserwując to co działo się na sesji, proponujemy wszystkim zaangażowanym w sprawy linii 400kV zapoznanie się (mamy nadzieję że ponowne) z poniższym wpisem na profilu Grodzisk Bez Lukru, a zwłaszcza jego drugą połową.

400 kV - PROTEST na Katowickiej Zerkając na zdjęcia, przekonacie się Państwo, że protest był liczny a udział w nim wzi...

Opublikowany przez Grodzisk bez lukru na 13 sierpień 2016
Polub nas na Facebook