Zbierajcie dokumenty, gromadźcie je w swoich domowych archiwach. To jedyna szansa, by nasze dzieci znały nie tylko nazwiska bohaterów znanych dzięki mediom w kraju, ale by poznały także bohaterów lokalnych, którzy często z narażeniem życia tworzyli historię naszych „małych ojczyzn” – apelował Wojtek Hardt na spotkaniu z Krzysztofem Bońkowskim, autorem książki „Szliśmy po zwycięstwo”.

Spotkanie organizowane przez Wojtka Hardta – przewodniczącego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Grodzisku Maz. w latach 1989 – 1990 i Bibliotekę Publiczną, odbyło się 18 czerwca w sali konferencyjnej Centrum Kultury w Grodzisku Maz.
Spotkanie rozpoczęła pieśń „Panie dopnij nam skrzydła” śpiewana przez Zespół ”Interpretacje” z Milanówka. Pieśń ta, była wykonana na Placu Teatralnym w Warszawie podczas uroczystości poświęconej 25-leciu „Solidarności”.

Następnie licznie zgromadzonych gości, a przede wszystkim wielu bohaterów tamtych dni, przywitał prowadzący spotkanie Łukasz Nowacki – pracownik Centrum Kultury. Wśród gości był Ryszard Szadkowski, przewodniczący Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Milanówku, pierwszy burmistrz Milanówka po 1990 r., Andrzej Kościelny, przewodniczący Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Podkowie Leśnej, aktualny burmistrz tego miasta oraz Dariusz Gabrel– Zastępca Prokuratora Generalnego i równocześnie Dyrektor Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, a także Marek Wieżbicki – starosta i Andrzej Składanek – wicestarosta powiatu grodziskiego oraz Alicja Pytlińska – przewodnicząca Rady Miasta w Grodzisku Maz.
Książka powstała, by uhonorować wkład wielu osób uczestniczących w wydarzeniach lat 1989 -1990 na terenie naszego powiatu. Wojtek Hardt – pomysłodawca książki i Krzysztof Bońkowski – jej autor podkreślali, że pracując nad książką, chcieli uniknąć zbędnego patosu. Krzysztof Bońkowski podjął się jej napisania, gdyż, jak twierdził, czuł się beneficjentem tamtych wydarzeń, a równocześnie dłużnikiem patriotycznych przodków.
Autor mówił o swoich kłopotach z ujęciem tematu. - Nie maiłem możliwości, by się przygotować. Pewne rzeczy są oczywiste. Pomysł wyszedł od  Wojtka Hardta. Przekazał mi kontakty, anonsował. Głównym wysiłkiem była praca koncepcyjna. Miałem kłopot, jak do tego tematu podejść. Na dwu dokumentach nie da się zbudować fabuły (przyp. red. dokumenty te to: Apel Komitetu Wyborczego „Solidarność” w Grodzisku Maz. nawołujący do głosowania i zawierający listę 21 nazwisk członków-założycieli Komitetu oraz pismo do Prezydium Rady Narodowej Miasta i Gminy w Grodzisku Maz. z prośbą o zapewnienie Komitetowi  warunków niezbędnych do udziału w kampanii wyborczej, podpisane przez członków Komitetu Wyborczego „Solidarność” z Grodziska Maz.). Pierwszym pomysłem była rozmowa z ludźmi i na tej podstawie chciałem napisać. Ale po trzech rozmowach uznałem, że jest to niemożliwe, gdyż mają one charakter wspomnieniowy, co uznałem za bardzo cenne i stąd pomysł oddania głosu ludziom – mówił Krzysztof Bońkowski. – Zaskoczyła mnie też niezwykła skromność rozmówców, którzy podkreślali, że w tych trudnych czasach po prostu robili swoje, nie oczekując hołdów. Odniosłem wrażenie, że bardzo ważna była dla nich możliwość wypowiedzenia się o tym ważnym ruchu, w którym mieli szczęście uczestniczyć – dodał.
- Działaliśmy w warunkach lekko schizofrenicznych, w takiej trochę rzeczywistości, jaką opisywał Sołżenicyn - innej w dzień i innej w nocy. Udawało się funkcjonować. Odwaga była, ale był też lęk – odpowiedział Wojtek Hardt na pytanie o to, jak udało się jego żonie Maryli godzić codzienne życie i pracę zawodową z działalnością konspiracyjną. – W przechowywaniu bibuły pomagał nam również obecny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, przysyłając specjalistę od skrytek, który przerobił nam odpowiednio regał – dodał.
Mimo, iż jestem mieszkanką Milanówka, to z dużym zainteresowaniem przeczytałam wspomnienia uczestników wydarzeń 1989-1990 w Grodzisku Maz., zawartych w tej książce. To właśnie czytając wspomnienia Andrzeja Kwiatkowskiego, dowiedziałam się, że istnienie Szpitala Zachodniego zawdzięczamy kilku działaczom grodziskiej „Solidarności”, którzy  8 kwietnia 1981 r. utworzyli Społeczny Komitet Budowy Szpitala.
Może warto, by tablica upamiętniająca ten fakt znalazła się w widocznym miejscu w szpitalu.
Na zakończenie pragnę podziękować za piękną oprawę wokalno – muzyczną spotkania Zespołowi „Interpretacje”, który wykonał kilka świetnie dobranych i wzruszających utworów.
Polub nas na Facebook