Dziś spod Ministerstwa Energetyki w Warszawie pod Kancelarię Premiera Rady Ministrów przeszedł Czarny Marsz Protestacyjny dotyczący przebiegu linii 400kV. Marsz zgromadził około 8000 osób z 11 gmin i zakończył się spotkaniem w kancelarii Premier Beatą Szydło, na którym nie padły jednak żadne konkretne obietnice.

Od godzin porannych mieszkańcy z gmin Białobrzegi, Brwinów, Głowaczów, Grodzisk Mazowiecki, Jaktorów, Jasienic, Ożarów Mazowiecki, Promna, Stromiec, Tarczyn i Żabia Wola przybywali na największy i najlepiej zorganizowany z dotychczasowych protestów. Ubrani w większości na czarno, trzymali czarne balony i nieśli czarne trumny obrazujące los mieszkańców gmin dotkniętych tą inwestycją. Z tym wszystkim kontrastowały setki najróżniejszych kolorowych transparentów, które łączyło jedno hasło - linia 400kV. Pośród protestujących nie zabrakło władz gmin.

Po złożeniu petycji w Ministerstwie Energetyki,  protestujący przy akompaniamencie orkiestry przeszli z Placu Trzech Krzyży pod siedzibę Premier Beaty Szydło. Po krótkich przemówieniach i zagrzewaniu zebranych do głośnych okrzyków, delegacja protestujących udała się na spotkanie z panią Premier. Niestety zostali przyjęci jedynie przez Krzysztofa Kowalika - Dyrektor biura Ministra Piotra Naimskiego oraz Leszeka Białeckiego -Dyrektor Departamentu Spraw Obywatelskich Kancelarii Premiera. Rozmowa nie dała jednak żadnych konkretów. Jak poinformowano protestujących, cały czas trwają prace nad rozwiązaniem problemu przebiegu linii i w najbliższych dniach ma zostać wydany w tej sprawie odpowiedni komunikat. Protestujący poinformowani zostali również o kontroli CBA w PSE.

Protest, zorganizowany przy wsparciu gmin przez dość spontanicznie zawiązaną Społeczną Grupę Koordynacyjną "Kozienice-Ołtarzew", na pewno został zauważony. Pytanie co dalej i jak nie zmarnować tego potencjału energii społecznej? Prawdopodobnie, wkrótce pojawią się propozycje, które podobnie jak w przypadku prac Grupy Roboczej, będą polegały na „przepchnięciu” linii do sąsiada. Być może niektóre propozycji okażą się do zaakceptowania dla części gmin? Czy wówczas uda się zachować jedność mieszkańców w celu rozwiązania problemu definitywnie, czy każdy będzie starał się ciągnąć w swoją stronę zapominając o innych?

Przed protestem dostaliśmy na naszą skrzynkę treść petycji do  Premier Beaty Szydło, gdzie zapominając o północnej części Gminy Grodzisk Mazowiecki mowa jest o uwzględnieniu wypracowanego podczas prac Grupy Roboczej wariantu przebiegu wzdłuż DK50/A2. Niestety nie wróży to dobrze na przyszłość jedności protestujących.

Polub nas na Facebook
Zobacz galerię: 400kV: Czarny marsz zakończony rozmową z Premier Beatą Szydło