Powiat grodziski i jego okolice skrywają wiele tajemnic i ciekawostek. Dwory, pałace, majątki ziemskie, zajmowane przez kolejnych właścicieli, w czasach swojej świetności stanowiły prawdziwe perły architektoniczne, a teraz część naszego dziedzictwa kulturalnego i historycznego. Przedstawiamy Państwu zatem nowy cykl, w którym będziemy prezentować najwspanialsze zabytki naszego regionu. Na pierwszy ogień idzie Dwór w Radoniach.

Klasycystyczny dwór został wybudowany przed 1842 r. dla rodziny Rydeckich. Parterowy, nakryty dachem naczółkowym, murowany z cegły, otynkowany, wysoko podpiwniczony, na planie prostokąta z przybudówkami po bokach. Od frontu znajduje się tu czterokolumnowy portyk toskański. Od strony ogrodu, na wysepce na stawie znajduje się figura Matki Boskiej – niestety, nie oryginalna (ta zaginęła po wojnie). Park dworski założony został w I połowie XIX w., w stylu krajobrazowym. Na początku XX w. założono tu aleje obsadzane lipami i dębami biegnące wzdłuż północno-wschodniej i południowo-wschodniej granicy parku. W tym samym okresie ze wschodniej strony dworu założono ogród warzywno-owocowy. Trzy stawy parkowe miały charakter dekoracyjno-rekreacyjny.

Wieś Radonie po raz pierwszy w dokumentach wzmiankowana jest w 1447 r. Należała wtedy do Święchny. To ona była pierwszą znaną spośród wielu właścicieli majątku, który przez kolejne lata przechodził z rąk do rąk. Na uwagę zasługuje jednak dopiero początek XIX wieku. Wtedy obok cegielni, młyna wodnego i dwóch karczm, wybudowany został także browar i gorzelnia. Do 1827 r. majątek był sprzedawany wielokrotnie, m.in. Adamowi Rydeckiemu – byłemu administratorowi fabryki piwa i wódek. Po jego śmierci połowa dóbr, na skutek wspólności majątkowej, przeszła na żonę, drugą połowę otrzymały dzieci. W tym czasie duży obszar dóbr zajmował las zarosły dębiną przeplataną grabiną i olszyną. Zabudowania dworskie stanowił dwór obszerny i ozdobny z dwiema oficynami, gorzelnia z dwoma maszynami Pistoriusa, browar z suszarnią, stodoła, spichlerz, stajnia z wozownią,  holendernia, obora, trzy czworaki, kuźnia, młyn wodny, wiatrak, cegielnia oraz dwie karczmy. Dwór otaczał wielki i dobrze utrzymany ogród owocowy i warzywny, staw i trzy zarybione sadzawki w ogrodzie.

Majątek trafił w ręce najstarszej córki Rydeckich – Barbary i jej męża Piotra Folkierskiego, który przyczynił się do rozsławienia dóbr w Radoniach. W 1856 r. miała tu miejsce prezentacja tajemniczej maszyny parowej, która bez koni młóciła, krajała sieczkę, ciągnęła wodę do gorzelni i robiła zacier bez ludzi. Maszyna stanęła w starej gorzelni, która na tę okazję została przebudowana. Obsługiwana była przez gorzelanego i dwóch parobków, a podczas jej uruchomienia obecny był sam Stanisław Lilpop.

W 1882 r. Piotr Folkierski wszedł w spółkę z Antonim Goździckim z Rudy Guzowskiej. Spółka miała zająć się fabrykacją piwa bawarskiego i zwyczajnego. Folkierski zajmować miał się w niej administracją wewnętrzną, Goździcki zaś zewnętrzną tj. kupnem i sprzedażą produktów, kasą i rachunkami. Samo piwo było sprzedawane wyłącznie w składach wódek K. Sznajder. Osada fabryczna “Browar Radonie” została jednak wydzielona z dóbr w 1888 r., a zadłużony majątek został wystawiony na licytację w sądzie okręgowym, podczas której browar nabył Edmund Sikorski, który odbudował zrujnowany obiekt. Wydaje się, iż to za jego czasów piwo z browaru Radonie przyjęło nazwę Grodziskie. Po nim właścicielem został Ryszard Szczygielski, który kupił je od Sikorskiego 28 maja 1897 roku. Jednak rok później browar w Radoniach dzierżawił już Pawłowski, prowadzący 7 piwiarni: w Brwinowie, Grodzisku, Pruszkowie, Nowej Wsi, Rudzie Guzowskiej, Błoniu i Mszczonowie.

W 1913 r. majątek Radonie, należący już do Celiny Raczyńskiej i Stanisławy Mrozowskiej, jako drugi – po Chlebni – w parafii Grodzisk, został zdrenowany. Obie panie sprzedały Radonie Eugenii z Różyckich Łempickiej, a kilka miesięcy później dobra przeszły w ręce Konstantego Gordziałkowskiego. W 1928 r. wydzielono z dóbr trzy kolejne działki: Kolonie Julin i Jaśków oraz Willę Adelinek, a w 1930 r. wydzielono kolejny obszar nazwany Kolonia Zajączkowo. Dwa lata później Radonie kupiło małżeństwo Chrzanowskich. Za ich czasów majątek prosperował jednak już na krawędzi bankructwa i to nie tylko za sprawą II Wojny Światowej. Co warte uwagi, w trakcie Powstania Warszawskiego we dworze znalazło schronienie kilkudziesięciu uciekinierów z Warszawy, wśród nich Bernard Tadeusz Frydrysiak, artysta malarz i grafik. To on namalował m.in. dwór w Radoniach. Po wojnie majątek podlegał reformie rolnej. Jan i Maria Chrzanowscy zostali z niego wyrzuceni 15 września 1945 roku. Sam dwór został przekazany Samopomocy Chłopskiej, a następnie Okręgowemu Zarządowi Terenów Rolnych, by ostatecznie stać się częścią PGR w Opypach. Na początku lat 60. XX w. we dworze mieściła się również stanica harcerska.

Kolejnym właścicielem został PGR w Książenicach. To za czasów tego PGRu zasypano stawy i wykarczowano sad. Rozebrano także budynek Przetwórni. W 1971 r. dwór został sprzedany Marianowi Danyszowi, który zabezpieczył obiekt przed dalszym zniszczeniem, a także rozpoczął jego remont. Niestety, nie dokończył go. W 1981 r. dwór nabyła Hanna Okuniewicz-Lewandowska, która nigdy nie rozpoczęła odbudowy, a 20 lat później dwór zmienił właściciela po raz ostatni. W akcie notarialnym zapisano: pozbawiony wszelkich instalacji oraz okien i drzwi. Występują znaczne ubytki pokrycia dachowego, brak stropu nad parterem, zawalony częściowo strop nad piwnicą, duże ubytki murów konstrukcyjnych, rozebrane schody zewnętrzne i tarasy, całkowicie zdewastowane wnętrza.

W 2002 roku obecni właściciele przystąpili do odbudowy dworu. Wprowadzili się do niego 17 grudnia 2005 roku. Remont został zakończony w roku 2010.

Więcej informacji na temat dworku i wsi Radonie znaleźć można na stronie „Dwory i Pałace Mazowsza

Polub nas na Facebook