Od lat Grodzisk Mazowiecki nie może uporać się z rozwiązaniem problemów komunikacyjnych i dużą ilością samochodów przejeżdżających przez centrum miasta. Budowa obwodnic: zachodniej i południowej, kwestia dojazdu do autostrady, ruchu tranzytowego tirów, a w ostatnim czasie problemy z wiaduktem i opóźnienia przy budowie tunelu - to tematy wielu pytań naszych internautów. Odpowiedzi na nie próbowaliśmy znaleźć w rozmowie z Burmistrzem Grodziska Mazowieckiego, Grzegorzem Benedykcińskim. Dziś publikujemy pierwszą część rozmowy.

Kamil Kubacki: W ostatnim czasie jednym z najgorętszych tematów jest stan techniczny wiaduktu nad torami w Grodzisku. Zdaję sobie sprawę, że właścicielem wiaduktu jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, ale leży on na terenie Grodziska. Jakie działania podjęły władze miasta, by zapobiec sytuacji, która obecnie ma miejsce?

Grzegorz Benedykciński: Przede wszystkim prosiliśmy już dużo wcześniej o informacje dotyczące stanu wiaduktu. Sami mieliśmy wątpliwości, czy z wiaduktem jest wszystko w porządku. Mając na uwadze fakt planowanej budowy autostrady i obwodnicy, mieliśmy poważne wątpliwości, czy wiadukt wytrzyma wzmożony ruch ciężkich samochodów. Już 2 lata temu otrzymaliśmy informację, że wszystko jest ok i że wiadukt spełnia wszystkie parametry techniczne. Niestety, zgodnie z naszymi obawami wzmożony ruch związany z budową autostrady, a w szczególności bardzo ciężkich samochodów dowożących piach i inne materiały spowodował, że wiadukt nie wytrzymał. Pewne elementy, szczególnie w jego środkowej części zostały na tyle osłabione, że musiała zostać wydana decyzja o zamknięciu wiaduktu dla ruchu ciężkiego.

- Czy gmina ma jakiś wpływ na budowę nowego wiaduktu?

- My w tej chwili możemy naciskać na Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, by budowa tego wiaduktu została jak najszybciej wykonana i to robimy. Po konsultacjach z gminą, MZDW podjął decyzję, że będzie to wiadukt wiszący, znacznie trwalszy. Żywotność wiaduktu wiszącego to około 100 lat, a takiego jak obecny - około 50 lat. Chcielibyśmy, by zbudowano wiadukt o większej "żywotności". Będzie on też znacznie ładniejszy. Dodatkowo, ze względu na konstrukcję, będzie łatwiej go wybudować. Największy problemem przy budowie wiaduktu są przerwy w kursowaniu pociągów, a my niestety, mamy tutaj bardzo ruchliwą trasą kolejową, której nie można zamknąć.

- Na jakim etapie są w obecnie prace nad wiaduktem?

- W tej chwili są na etapie projektowania. Wiadukt będzie budowany w systemie zaprojektuj i buduj. Niestety, teraz cały czas trwają przepychanki między naszą gminą a MZDW o to, kiedy to zostanie zrobione. My staramy się ten proces przyśpieszyć. MZDW niestety, planuje rozpoczęcie prac na koniec przyszłego roku. Uważamy, że prace przy budowie wiaduktu powinny rozpocząć się pod koniec tego roku. Wiemy, że technicznie jest to możliwe. Moja rola polega na tym, aby dopilnować jak najszybszego terminu. Mam nadzieję, że nowy wiadukt będzie wybudowany najpóźniej do połowy 2013 roku.

- Niedługo zostanie otwarty zjazd z autostrady w Grodzisku. Spowoduje to wzmożony ruch samochodów dojeżdżających z południa gminy na północ, gdzie wiadukt jest jednym z kluczowych elementów. Jak Pan widzi, szanse nacisku na MZDW, aby przyśpieszyć tempo prac nad wiaduktem, by nie okazało się, że np. w 2014 będzie trzeba go całkowicie zamknąć dla ruchu.

- Dzisiaj o godzinie siódmej rano pojechaliśmy do Marszałka Krzysztofa Strzałkowskiego. Odpowiada on za drogi, między innymi za ten wiadukt. Przedstawiłem mu naszą sytuację, posiłkując się filmami nakręconymi przez mieszkańców ulicy Granicznej. Pokazałem mu filmy, które nakręcili w chwili, gdy jeszcze był tam wielki ruch.
W najbliższych dniach Marszałek Strzałkowski z całą ekipą przyjeżdża tu na miejsce. Przedstawimy mu aktualną sytuację, wnioski firm i mieszkańców, aby uzgodnić przyśpieszenie prac i zminimalizowanie czasu na wybudowanie wiaduktu.
Jednakże głównym powodem jego wizyty jest budowa obwodnicy zachodniej. Dążymy do tego, żeby obwodnicę zachodnią podzielić na kilka etapów i w pierwszej kolejności wybudować odcinek od Kłudzienka do Kałęczyna. Chcemy mu dokładnie przedstawić tę koncepcję. Przedstawiłem ją wstępnie dziś rano i przyjął ją bardzo dobrze.

- Dlaczego ta koncepcja jest taka ważna?

- Zakłada ona, że koszt budowy zachodniej obwodnicy Grodziska Mazowieckiego zamknąłby się kwotą ok 100 mln złotych, czyli kwotą nieprzerażającą. Nie jest to kwota niebotyczna dla województwa.

- Jest to mniej więcej tyle, co 10 pociągów WKD

- Nie jest to wielki problem, tym bardziej gdyby koszty budowy rozłożyć na trzy lata. Bardzo by nam zależało, by obwodnica zachodnia była wybudowana w 2014 roku.
Cały czas naciskamy w różny sposób. Lobbujemy u radnych sejmiku, u marszałka i wicemarszałków. Ma to na celu przyśpieszenie tych dwóch inwestycji, czyli wiaduktu i obwodnicy. Wiadukt jest dla nas ważny, ale nie kluczowy. Kluczowa jest budowa obwodnicy.

- Pozwolę sobie wrócić jeszcze na chwilę do tematu autostrady. Czy powstały duże szkody w drogach lokalnych podczas budowy autostrady.

- Na granicy Kozerek i Kraśniczej Woli praktycznie straciliśmy jedną drogę. Firma Strabag podpisała z nami porozumienie, z którego wynika, że otrzymamy masę asfaltową wartości 500 000 zł i na wiosnę będziemy tę drogę odbudowywać. Poprawimy również podbudowę. Jasno jednak trzeba powiedzieć, że gro zniszczonych dróg, to są drogi powiatowe. Zniszczeń w drogach gminnych jest stosunkowo mało. Z dróg gminnych mocnemu zniszczeniu uległa też droga w Żukowie, ale asfalt, który dostaniemy, starczy również na to, by naprawić tę drogę. Dodatkowo autostrady zapłacą nam ok 1 mln zł odszkodowań różnego rodzaju. Dzięki temu bardzo szybko jesteśmy w stanie poprawić naszą infrastrukturę po zakończeniu budowy autostrad. Budowa autostrady ma zostać zakończona w maju tego roku. Do tego czasu również i my powinniśmy uporać się z naszymi mocno zniszczonymi drogami. Z tego co wiem, drogi powiatowe też będą naprawiane, bo starostwo otrzyma sporą kwotę z tytułu odszkodowań.

- Czyli generalnie na początku tego roku możemy spodziewać się jednak wielu inwestycji drogowych, które uporządkują teren po budowie autostrady. Wrócę do tematu dojazdu do autostrady. PLK będzie budowało w najbliższych miesiącach tunel pod torami kolejowymi. Niestety, z wielu informacji wynika, że mają wielomiesięczne opóźnienia. Czy istnieje ryzyko, że budowa wiaduktu realizowanego przez Marszałka pokryje się z budową tunelu realizowanego przez PLK i zostaniemy bez przejazdu przez tory?

- Generalnie nie może być tak, że będziemy budować jedno i drugie jednocześnie. Ustaliliśmy już z Marszałkiem, że będziemy koordynować prace z koleją. W lutym odbędzie się spotkanie między koleją, MZDW i naszą gminą. Będziemy koordynować tę sprawę.
Najprawdopodobniej najpierw będzie wybudowany tunel. Musi mieć Pan świadomość, jak trudno mi o tym mówić. Jak pokazałbym Państwu pisma, które otrzymujemy… otrzymaliśmy już kilka, z których wynika, że tunel będzie budowany na wiosnę, ale poprzedniego roku. Teraz prace przesunięte są na ten rok, ale występują już jakieś dodatkowe problemy. W żaden sposób to nie zależy od nas. Mam nadzieję, że tunel w tym roku powstanie. Wówczas nie zabiegałbym, by przyśpieszyć budowę wiaduktu w tym roku, tylko przesunęlibyśmy ją na wiosnę przyszłego roku, by prowadzić prace po ukończeniu tunelu. Poza tym, aby to wszystko było logicznie zaplanowane, musimy uporać się jeszcze z jedna rzeczą – mostkiem w Chlebni. Nie ma on odpowiedniej nośności i uniemożliwia przejazd ciężarówek. Chcielibyśmy, by przejazd tą drogą był dla nas dodatkowym zabezpieczeniem na czas budowy tunelu i wiaduktu. Nie może być jednak tak, aby te obie inwestycje były prowadzone na raz. Pragnę zaznaczyć, że cały czas stawiamy warunek, że na czas budowy tunelu ma być zorganizowany przejazd przez tory.

- Zapytam może trochę złośliwie. Czy nie uważa Pan, że kwestia skoordynowania czegokolwiek z koleją jest z góry skazana na niepowodzenie.

- Generalnie jest to dość trudne, ale może inaczej... Łatwiej nam będzie skoordynować działania z Marszałkiem. Będziemy przystosowywali się do tego, co robi kolej. Kolej realizuje projekt ze środków UE i nie ma możliwości manewru. Wiadukt zaś realizowany będzie ze środków województwa i jest to diametralnie inna sytuacja. Łatwiej nam będzie przesunąć budowę wiaduktu i dostosować ją do terminu budowy tunelu.

- Z tego co pamiętam, tunel nie będzie przystosowany do przejazdu samochodów ciężarowych. Jest to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców Łąk, ale niestety samochody ciężarowe jakąś drogą muszą jeździć. Jakie przewidują Państwo objazdy na czas budowy wiaduktu dla samochodów ciężarowych.

- Przede wszystkim będzie to objazd tylko dla samochodów z przepustkami i dojeżdżających do i z naszych firm. Dopóki nie wybudujemy obwodnicy, miasto nie zostanie otwarte dla innych samochodów ciężarowych. Będzie to przejazd przez Kozerki, bo taki w tej chwili jedynie jest możliwy. Poza tym przejazdem, będziemy chcieli jeszcze zrobić mostek w Chlebni, żeby była droga alternatywna. I te dwie drogi będą służyły jako objazd do czasu wykonania obwodnicy.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że tunel powstanie do końca tego roku, wiadukt w 2013, a obwodnica w 2014, to naprawdę nie będą to jakieś długie okresy uciążliwości. Jeszcze raz podkreślam, że mówimy jedynie o ruchu ciężarowym, obsługującym nasze firmy. Jak zostanie uruchomiona autostrada, to nie zjedzie tu inna ciężarówka, niż ta jadąca do firm w Grodzisku. Nie dopuścimy, by one się tu pojawiały.

- Nie da się ukryć, że dzięki problemom z wiaduktem udało się nieco „rozkorkować” miasto.

- Przyzna Pan, że miasto zostało zdecydowanie uspokojone. Również uspokoiliśmy to, co dzieje się na Granicznej i na Żytniej. Po Państwa uwagach, że jeszcze ktoś tam kombinuje, wyślemy dodatkowe patrole.

- Zdaję sobie sprawę, że ludzie zawsze będą kombinować, dlatego policja musi pilnować, by im się to nie opłacało.

- Widziałem dzisiaj na wiadukcie TIR’a. Na dole czekała już policja. Niestety, biorąc pod uwagę fakt, że nie ma obwodnicy Żyrardowa, niektórzy wolą zapłacić mandat, niż jechać przez Sochaczew. Przez Sochaczew nadrabiają ok 60 km, w związku z powyższym dla nich lepszym interesem jest zapłacić mandat.

- ...który może zostanie ściągnięty, a może nie…

- …tak, ale obwodnica Żyrardowa będzie na pewno w tym roku i to pomoże nam zmniejszyć tranzyt w Grodzisku.

Koniec części pierwszej. Część druga opublikowna zostanie 6 lutego 2012.

Rozmawiał Kamil Kubacki
 
Polub nas na Facebook