Działania powiatu okiem Przewodniczącego Rady

W każdym numerze naszej gazety pragniemy przedstawić Państwu wywiad z interesującymi osobami z naszego powiatu. Dziś rozmawiamy z najważniejszą – Przewodniczącym Rady Powiatu, Sławomirem Kamińskim o sukcesach i kłopotach powiatu grodziskiego.

Kamil Kubacki: Spotykamy się na starcie naszej gazety po ponad roku działania nowej kadencji samorządu. Jakimi problemami żyje powiat grodziski?

Sławomir Kamiński: Przede wszystkim chciałbym pogratulować pomysłu i bardzo się cieszę, że w końcu w powiecie grodziskim będzie gazeta zajmująca się sprawami całego naszego powiatu. To jest bardzo ważna rzecz i pozytywnie ją oceniam. Wracając do pytania głównym problemem powiatu grodziskiego jest planowana budowa CPK.

Wszystkie gminy powiatu grodziskiego będą dotknięte skutkami ewentualnej budowy CPK. Szczególnie obawiać się mogą mieszkańcy Baranowa, ale także wszyscy mieszkańcy Grodziska, Milanówka, Jaktorowa czy Żabiej Woli. Przez Jaktorów i Żabią Wolę prowadzone zostaną linie kolejowe i drogowe, które mają docierać do CPK. Z kolei cały ten region będzie zagrożony degradacją środowiska. Planowane jest 700 startów i lądowań na dobę, czyli hałas i zanieczyszczenie powietrza.

Dawno temu rada powiatu przyjęła strategię dla powiatu grodziskiego, zgodnie z którą chcemy, aby nasz powiat był przyjemnym miejscem do mieszkania. Zauważyliśmy, że bardzo chętnie sprowadzają się do nas mieszkańcy z Warszawy. Kwitnie budownictwo mieszkaniowe, czego efektem jest 1000 mieszkańców więcej co roku w samym Grodzisku Mazowieckim. Podobnie jest w innych gminach. Określiliśmy, że ma być tu rozwój mieszkalnictwa i nagle funduje się nam inwestycję, która już zatrzymała ten rozwój. Widzimy, że coraz częściej ludzie zastanawiają się, czy budować nowy dom na swojej działce. Nie wiadomo, czy przez tą działkę przejedzie linia kolejowa, a może droga? Rząd, niestety, ukrywa wszystkie plany i nic nie wiadomo. Cały czas trzyma ludzi w niepewności i trwa to już 3 lata.

KK: Rozumiem więc, że w konsultacjach głos Rady Powiatu będzie głosem mieszkańców?

SK: Mam taką nadzieję, że takie stanowisko wypracujemy na jednej z najbliższych sesji.

KK: Zmieniając temat, bardzo ważną dla wszystkich sprawą jest działanie Szpitala Zachodniego, a zwłaszcza działanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Problem jest z resztą ogólnopolski. W minionym roku Rada Powiatu przyjęła stanowisko w sprawie otwarcia SOR w powiecie pruszkowskim. Czy coś się udało zrobić w tej kwestii dalej?

SK: Niestety, nie. Faktycznie głównym naszym postulatem było to, aby w powiecie pruszkowskim powstał nowy Szpitalny Oddział Ratunkowy. Sąsiadujący z nami powiat ma na swoim terenie aż trzy szpitale, ale żadnego SOR-u. Dlatego bardzo wielu pacjentów przyjeżdża do naszego szpitala. Odciążyłby on nasz szpital i nasi mieszkańcy mieliby łatwiejszy dostęp do usług medycznych. Niestety, na razie tak się nie stanie, mimo że mamy po swojej stronie i Ministra Zdrowia i Wojewodę. Wszyscy chcieliby, ale na razie SOR w Pruszkowie nie powstał. Martwi nas to, bo obok tematu CPK, zdrowie jest najważniejsze.

KK: Tematem wielokrotnie powtarzanym w pytaniach czytelników jest możliwość uruchomienia oddziału położniczego. Jaka jest szansa, by w Grodzisku mógł się urodzić grodziszczanin?

SK: To był też jeden z naszych postulatów wyborczych. Wszyscy byśmy tego chcieli. Mamy piękny szpital, bardzo dobrze wyposażony, który zdobywa Laury w wielu konkursach ,jednak brakuje bardzo ważnego oddziału ginekologiczno-położniczego. Rodziny z powiatu grodziskiego muszą jeździć do Warszawy, Pruszkowa lub Żyrardowa. Pracujemy nad tym, ale koszt organizacji oddziału położniczego jest bardzo wysoki. Musimy po pierwsze mieć na to pieniądze. Dodam, że za roczne „Janosikowe” porodówka powstałaby w ciągu roku. Co roku oddajemy jako powiat grodziski na rzecz słabszych-biedniejszych, a może mniej zaradnych samorządów prawie 14 mln zł. Za te pieniądze dawno powstałby taki oddział i wyremontowalibyśmy dawno wszystkie drogi powiatowe.

KK: Ważnym elementem działań powiatu jest szkolnictwo średnie. Niestety, nasze szkoły poza zawodowymi, w ostatnim rankingu „Perspektyw” nie wypadły najlepiej…

SK: Od lat nad tym pracujemy i chcemy ten trend zmienić, ale duży procent młodych zdolnych ludzi wybiera Pruszków i Warszawę. Mamy perełkę w Milanówku na ulicy Herberta. Liceum to osiąga bardzo dobre rezultaty, ale nie nadążają inne szkoły średnie. Boleję nad tym. Staramy się w każdej szkole inwestować w infrastrukturę, ale też w szkolenia nauczycieli. Co roku kilka milionów złotych dokładamy z pieniędzy naszych podatników do subwencji oświatowej.

KK: Dziękuję bardzo za rozmowę.

SK: Ja również dziękuję.


W najbliższym numerze naszej nowej gazety zapraszamy na wywiad z Burmistrzem Grodziska – Grzegorzem Benedykcińskim

Polub nas na Facebook