Od początku wakacji słychać było o coraz większych problemach ze znalezieniem inwestora dla Parku Adventura World Warsaw. W czasie wakacji projekt miał być podzielony na mniejsze części, by ułatwić te  poszukiwania. Niestety, przez cały wrzesień aż do dziś, kiedy to otrzymaliśmy informację o złożeniu przez Petera Muldera wniosku o bankructwo AWW i spółek zależnych - nie mogliśmy dowiedzieć się niczego o realizacji AWW.

Po opublikowaniu raportu firmy Imtech, w którym opisane były pewne mechanizmy finansowania tej inwestycji, na stronach internetowych inwestycji pojawił się w połowie czerwca komunikat o próbie podzielenia projektu na kilka części składowych, w celu umożliwienia przeprowadzenia procesu budowy w trybie fazowym. Otwarte miało zostać też biuro na terenie Grodziska.

Gdy przygotowywaliśmy we wrześniu pierwsze wydanie gazety "Obiektywna", nie udało się nam uzyskać żadnych konkretnych informacji, z wyjątkiem tej, że współpraca z biurem prasowym obsługującym Adventure World Warsaw została zawieszona. Na ostatniej sesji Rady Gminy nikt z władz grodziskiego urzędu nie był również w stanie doprecyzować obecnego statusu projektu.

Dziś otrzymaliśmy informację, że w związaku z niemożliwością wywiązania się ze swoich zobowiązań wobec wierzycieli, podpisany został wniosek o upadłość spółek odpowiedzialnych za projekt.

Czy oznacza to koniec marzeń o parku marzeń, czy jest szansa na ugodę z wierzycielami i kontynuowanie inwestycji? Zgodnie z przyjętymi planami zagospodarowania przestrzennego, na terenie przeznaczonym pod park inna inwestycja powstać nie może do czasu zmiany tego planu. Wielokrotnie mieliśmy jednak okazję przekonać się, że nie jest to niemożliwe.

Polub nas na Facebook