Obyczaje polityczne na 1 sesji Rady Miejskiej

Pierwsza po wyborach sesja rady Miejskiej miała charakter inauguracyjny. Wzięło w niej udział 20 radnych, którzy ślubowali „obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”. Dokonano też wyboru przewodniczącej i wiceprzewodniczących.

Zgłoszona kandydatura Alicji Pytlińskiej na przewodniczącą Rady Miejskiej została przez komisję skrutacyjną przyjęta, a kandydatka jednogłośnie wybrana. Ta sama komisja w głosowaniu tajnym zatwierdziła wybór na wiceprzewodniczących Rady trzech radnych. Zostali nimi:
Radny Marek Czarnecki (12 glosów) – Platforma Obywatelska
Radny Mirosław Gajowniczek (12 głosów) – Ziemia Grodziska,
Radna Joanna Wróblewska (12 głosów) – Ziemia Grodziska

Przed głosowaniem radny ugrupowania mniejszościowego Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Redel wyraził nadzieję i apel wobec radnych, aby poparli kandydatury ugrupowań mniejszościowych na funkcję wiceprzewodniczących Rady. Wybór wiceprzewodniczących spośród partii mniejszościowych jest przejawem dobrych obyczajów politycznych i uszanowaniem woli wyborców. W skład Rady weszło 4 radnych z PiS-u i 4 radnych z ugrupowania Grodziszczanie. Przedstawiciele tych ugrupowań jednomyślnie poprali kandydaturę Alicji Pytlińskiej na przewodniczącą Rady, „mając na uwadze dalszą dobrą współpracę (...) na najbliższe 4 lata”, ale na wzajemność ze strony Burmistrza liczyć raczej już nie mogli.

W odpowiedzi na apel PiS Burmistrz Grzegorz Benedykciński, powołując się na koalicję Ziemi Grodziskiej i Platformy Obywatelskiej i uznał, że „w chwili obecnej nie może zadeklarować poparcia dla kandydatur na wiceprzewodniczących Rady Miejskiej z ugrupowań mniejszościowych”. Argumentem w tej decyzji miała być zbyt późna propozycja współpracy ze strony PiS. Jedyne, co Burmistrz zadeklarował, to „rozpatrzenie kandydatur z tego ugrupowania na przewodniczących komisji problemowych Rady, jeśli będzie takie zainteresowanie.”

Wobec stanowiska Burmistrza i procedury wyborów na wiceprzewodniczących stanowczo zaprotestowali radni PiS. Roman Ignasiak – radny tegoż ugrupowania, decyzję Burmistrza i wynik wyborów ocenił krytycznie, twierdząc, że doszło do „zamiany kultury na rodzaj kupczenia stanowiskami”.

Tak jak podejrzewali wyborcy, obecny skład Rady Miejskiej nie gwarantuje takiej jednomyślności decyzji, jak poprzedni. Będziemy informować Czytelników o przebiegu i decyzjach kolejnych posiedzeń Rady Miejskiej w Grodzisku Maz.

Polub nas na Facebook