Takie telefoniczne zaproszenie otrzymałam w czwartek, 6 października ok. godz.10.00, od jednego z mieszkańców Milanówka, który próbował przejechać ul. Warszawską. Jak twierdził, ulica jest zalana od tzw. domu Piekarskiego. Telefon mnie nie zdziwił, gdyż poprzedniego dnia miałam problemy z przejściem koło budynku usytuowanego przy tej ulicy, vis a vis tunelu (budynek, w którym znajduje się sklep z mięsem i z wędlinami). Zauważyłam wówczas, że 3 rynny odprowadzają wodę z dachu budynku wprost na chodnik.